Polecamy 

Spojrzenie na taniec… Sztuka poruszania się po parkiecie

„Jednym ze sposobów nauczyciela Pana Krzysztofa Owczarczaka jest upowszechnianie tańca, budowanie prawdziwej miłości artystycznej, szersze spektrum nauczyciela na przedmiot taniec i sztukę. Często przyjmując podczas zajęć w szkole tańca Bailando, wręcz charakter zajęć   akademickich, w grupach młodzieżowych forma wykładów tematycznych i głębszego zainteresowania sztuką, artyzmem, sportem , prawdziwym tańcem sprawdza się znkomicie. Uczniowie zawdzięczają nauczycielowi znakomite ukierunkowanie, zdobywają ogromną wiedzę, w temacie bardzo obszernym, jakim jest taniec… Otwarte horyzonty, nasz rozwój intelektualny i coraz większa pewność siebie to podstawa „Młodego Europejczyka”. Pamiętajmy o tym…”
 
Daniel Kantor – uczeń szkoły tańca Bailando
 
 

Czym dla artysty jest malarstwo, rysunek i taniec ? 

 
Od dzieciństwa fascynowały mnie rysunek i malarstwo, jedne z najpopularniejszych dziedzin sztuki, dlatego w tym artykule chcę odpowiedzieć na pytanie: jaki pozytywny wpływ może mieć taniec na artystów, plastyków? Jest to temat dość prosty, jednak wiele internetowych źródeł o nim milczy. Zamiast tego skupiają się bardziej na samym tańcu, jako odrębnej formie sztuki. Nie ma w tym nic złego ani dziwnego, w końcu zarówno rysownik, jak i tancerz to artyści.
 

Korespondencja sztuki

 
Jeden z uczniów Szkoły Tańca Bailando, Daniel Kantor, artysta, porównał taniec, rysunek, malarstwo, czyli fascynację i pasję, w dwóch różnych kierunkach artystycznych: malarstwie i tańcu.
Prawdopodobnie dzieje się tak, ponieważ sztuka tańca i sztuka rysunku na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą dużo wspólnego. Jednakże żadnego rodzaju sztuki nie da się oddzielić od drugiego wyraźną granicą. Dzięki czemu możemy pokazać muzykę na płótnie, rzeźbę wykuć śpiewem, a poezję opisać tańcem.
 

Co taniec może dać sztuce malarskiej?

 
Taniec jest czymś, co można polecić każdemu: ćwiczenie, które wcale nie wydaje się ćwiczeniem, lecz ćwiczeniem jest, w dodatku bardzo pozytywnym dla naszej kondycji, zdrowia…
W Szkole Tańca Bailando, słuchając na zajęciach nauczyciela, pana Krzysztofa Owczarczaka, moja inspiracja znacznie wzrosła, moje horyzonty otworzyły się na sztukę. Para taneczna uwieczniona w wirującym walcu… To jest artyzm…
Przecież malarz może uwiecznić tańczącą parę na obrazie, podkreślić ich sylwetki i kształty, docenić dynamizm ich ruchów, wskazać barwami towarzyszący im nastrój i emocje. Wbrew pozorom jest to przykład sytuacji, w której to taniec daje natchnienie i motyw malarstwu. To widok tańczącej pary dał początek pracy malarza. Te dwa rzemiosła mają jedną główną, wspólną cechę, mianowicie należą do rodzaju sztuki wizualnej, w której liczy się głównie ruch, tempo, barwy oraz kształty.
 

Co malarstwo może dać sztuce tanecznej?

 
Przy tak bliskiej wzajemnej relacji, co malarstwo mogłoby dać sztuce tanecznej? Na doskonały przykład natknąłem się, czytając jeden ze zarchiwizowanych artykułów magazynu „The New York Times” z 1983 roku, pt.: Dance View; How dance and other arts influence each other, w którym autorka, Anne Kisselgoff, opowiada epizod z życia pewnej młodej tancerki:
Martha Graham po odejściu z firmy Denishawn Company we wczesnych latach 1920 roku, wracając do domu w Kalifornii po wyjeździe na wschód, zatrzymała się na chwilę w Chicago. Tam poszła zwiedzić prywatną kolekcję dzieł sztuki. Gdy po raz pierwszy zobaczyła obraz V. Kandinsky’ego, urzekła ją abstrakcyjna forma arcydzieła. Wtedy z zachwytem wpatrując się w zmyślnie pociągniętą smugę czerwieni przecinającą pole błękitu, Martha powiedziała do siebie: „Będę tak tańczyć!”.
Ten wzruszający moment to niezbity dowód na to, że malarstwo i taniec nie tylko się porozumiewają, ale też rozumieją, dzielą się natchnieniem i motywują się nawzajem. Pewnie dlatego instrukcje dotyczące delikatnie przesadzonej formy tudzież wyrazistych kształtów trafią zarówno do rysownika, jak i tancerza.
 

Charakter człowieka a sztuka

 
Przypływ kreatywności, rześki umysł oraz zupełnie nowe pomysły to moje własne zmiany, które dostrzegłem już po kilku lub kilkunastu lekcjach tańca. Bardziej interesujące (choć może to być zwykły stereotyp) jest to, że rysujący artyści to często ludzie zdystansowani, spokojni i cisi. Charakteryzują się doskonałą wyobraźnią, umiejętnością obserwacji i niekiedy sporą cierpliwością. Aż strach pomyśleć, jak niezwykła stałaby się taka osoba, łącząc w sobie wypielęgnowany kunszt pracy ołówkiem lub pędzlem oraz umiejętność majestatycznego poruszania się po parkiecie.
Myślę, że wielu grafików, i nie tylko, mogłoby o tym marzyć, a to z powodu tego, jak bardzo samotnym zajęciem jest rysunek. Zwykle czyjaś obecność (o ile nie jest to obecność modela/modelki) może być czymś rozpraszającym, podczas gdy taniec towarzyski w dużym stopniu opiera się na relacji z drugim człowiekiem, na znalezieniu wspólnego języka kroków i gestów. Dlatego też wielu tancerzy czuje się wyjątkowo swobodnie w kontaktach międzyludzkich, a jest to ważna i przydatna umiejętność w praktycznie każdym zawodzie należącym do kategorii usług…
 
Gratuluje i dziękuję Danielku 
Nauczyciel tańca
Krzysztof Owczarczak 

Related posts

Leave a Comment